Postęp widać w Pit Stop

By zrozumieć jak rozwinęła się Formuła 1, należy obejrzeć film z Pit Stopu. W filmie świetnie ukazano pracę zespołu obsługi technicznej na torze w Indianapolis w 1950r w porównaniu do obecnego PitStop’u.  

W pierwszej kolejności przychodzi nam na myśl to, że rozwój Formuły 1 to coraz szybsze samochody. Oczywiście prędkość to istotny element. Musimy pamiętać jednak, że w celu zapewnienia bezpieczeństwa wprowadza się ograniczenia, poprzez które samochody nie zwiększają prędkości. Gdyby nie to, to tory wyścigowe zostałyby tak przebudowane, by zakręty pokonywane z prędkością 300 km/h. Nie trudno wyobrazić sobie, że w przypadku najdrobniejszego błędu dochodziłoby do tragicznych wypadków. Zespoły muszą zatem rywalizować na wielu innych płaszczyznach.

Są to zmagania związane z samą konstrukcją samochodu, ale także taktyką na wyścig, trwałością części (wprowadzono ograniczenia np. ilości silników czy skrzyń biegów do wykorzystania w czasie sezonu) rozwój technologii komunikacyjnej, analityce możliwej dzięki pomiarom i zaawansowanym obliczeniom.

Ja przy okazji tego filmu ukazującego różnice pracy Pit Stopu w 1950 roku i dziś chciałbym zwrócić uwagę na postęp i niebywałą wręcz przepaść w pracy zespołu. Jak wygórowane zostały procesy, jakie odbywają się w trakcie wizyty samochodu na obsłudze technicznej. Wyobrażam sobie, jak pracują nad nimi specjaliści od motywacji, psychologii organizacji, by dojść do takiej perfekcji. Cel to zbudować zespół i zyskać cenne sekundy. Dokładnie jak w życiu i w naszych firmach. Nie będziemy z dnia nadzień wykonywać więcej usług, nie będą one z dnia na dzień kosztować dwa razy więcej. Jednak przyznacie, że jest wiele obszarów, na których możemy zwiększać swoją konkurencyjność.

Czas Na Hydraulika

Czas Na Hydraulika

Work-Life Balance

Zostaw Komentarz